W Polsce 70% domów jednorodzinnych jest ogrzewanych za pomocą kotłów i pieców na paliwa stałe. Te zaś stanowią główne źródło zanieczyszczeń. Ponad połowa unoszących się w powietrzu pyłów pochodzi z gospodarstw domowych. Szczególnie rakotwórczy jest benzoalfapiren, a za ok. 87% tego związku odpowiadają właśnie domy. Walkę ze smogiem mają ułatwić wycofanie z obrotu tzw. kopciuchów, ustawa o jakości paliw stałych i płynnych. W 2018 roku ma się pojawić pakiet wsparcia dla osób dotkniętych ubóstwem energetycznym.

 Z ok. 5 mln domów jednorodzinnych w Polsce, blisko 70%, czyli 3,5 mln, jest ogrzewanych za pomocą kotłów węglowych. Zwykle są to proste urządzenia, które nie spełniają standardów emisyjnych. To zaś wpływa na złą jakość powietrza – Polska jest europejskim liderem w tym niechlubnym rankingu.

Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami wskazuje, że ponad połowa (53%) unoszących się w powietrzu pyłów pochodzi z gospodarstw domowych. Szczególnie rakotwórczy jest benzoalfapiren, a za ok. 87% tego związku odpowiadają właśnie domy. W dużej mierze to wina ogrzewania odpadami komunalnymi i słabej jakości węglem.

Nowe regulacje przewidują restrykcyjne wymagania dla kotłów produkowanych i instalowanych w Polsce do 500 kW, czyli używanych przede wszystkim w gospodarstwach domowych.

Przepisy zakładają okres przejściowy: kotły grzewcze wyprodukowane do 1 października 2017 będzie można wprowadzić do obrotu do końca czerwca 2018 roku.

Ustawa została przygotowana przez resort rozwoju we współpracy z Ministerstwem Energii i Ministerstwem Środowiska. Dotyczy paliw stałych, które są przeznaczone do użycia w gospodarstwach domowych oraz instalacjach spalania o nominalnej mocy cieplnej mniejszej niż 1 megawat.

Jak przekonuje przedstawicielka Ministerstwa Rozwoju, nowe przepisy nie poprawią jakości powietrza w jednej chwili, potrzeba długofalowych rozwiązań, w tym termomodernizacji budynków.

Z danych GUS wynika, że w jednorodzinnych budynkach (łącznie ok. 5,2 mln) mieszka większość Polaków – 90% mieszkańców wsi (3,3 mln domów) i 30% miast (1,7 mln domów). W okresie mrozów oznacza to ponad 5 mln kotłowni pracujących na pełnych obrotach i emitujących do atmosfery ogromne ilości trujących pyłów.

Zdecydowana większość spośród 5 mln budynków jednorodzinnych jest przestarzała i tym samym nieefektywna energetycznie.

22% budynków pochodzi sprzed II wojny światowej, a blisko połowa z lat 1945–1988. Ich zużycie energetyczne jest odpowiednio trzy- i dwukrotnie większe niż budynków z 2007 roku.

Większości mieszkańców nie stać jednak na ich modernizację, bez wsparcia od państwa jakiekolwiek zmiany będą więc niemożliwe. Dlatego, jak wskazuje podsekretarz stanu w resorcie rozwoju, przygotowywany jest pakiet wsparcia dla najuboższych, m.in. w zakresie zakupu lepszej jakości paliwa, a także termomodernizacji. Kluczowe dla rozwiązania problemu czystości powietrza w Polsce jest stworzenie programu wsparcia dla remontów, zwłaszcza budynków jednorodzinnych, który rozwiązałby problem ubóstwa energetycznego. To istotne, zwłaszcza że według prognoz do 2050 roku 90% użytkowanych budynków będą to te, które już stoją.

Źródło: Newseria